Commerzbank stawia na złoto

Patrząc na wykres miesięczny cen złota, można zażartować, że Amber Gold miał pecha. Cenny kruszec od początku drugiego półrocza znowu drożeje.

I zdaniem analityków Commerzbanku ten proces będzie trwał dalej. Twierdzą, że do końca roku cena złota powinna przebić poziom 1900 USD za uncję i najpóźniej w pierwszym kwartale 2013 r. przekroczy rekord z września 2011 r. Hmm… odważna prognoza, chociaż wsparta na trzech istotnych fundamentalnych przesłankach.

Po pierwsze, złoto jest atrakcyjne dla banków centralnych – jeżeli utrzymają tempo zakupów z pierwszego półrocza również w drugim, w całym roku zakupią o około 10 proc. więcej szlachetnego metalu niż w 2011 roku.

Po drugie, liczne strajki w kopalniach złota w RPA uderzają w jego podaż i po trzecie, bardzo łagodna polityka monetarna EBC i FED-u generuje popyt na złoto – inwestorzy lokaty w złoto uważają za dobry pomysł ochrony przed możliwą inflacją.

Wszystko prawda, ale są również czynniki, które są w opozycji do powyższych (np. spadek popytu na złoto ze strony azjatyckich potęg) – i wśród nich jeden najważniejszy. Złoto jest jednym z papierków lakmusowych kondycji globalnej gospodarki a dokładniej w dużym stopniu odzwierciedla światowy popyt na ryzyko. Gdy jego cena rośnie, inwestorzy bardziej się boją lokowania środków w inne instrumenty, gdy spada – są odważniejsi.

Paradoksalnie więc większa aktywność EBC i ewentualne kolejne ilościowe luzowanie w Stanach, choć zwiększa prawdopodobieństwo inflacji, równocześnie zmniejsza globalne ryzyko, pośrednio również dlatego, że możliwe przyszłe interwencje EBC na rynku długu będą sterylizowane – bank kupując obligacje zadłużonych państw, równocześnie będzie ściągał nadmiar pieniędzy z rynku.

Tę niepewność odnośnie cen złota widać również na wykresie jego notowań. Popatrzmy na wykres miesięczny – poniżej. Jedno jest pewne – trend rosnący (zielona linia) trwający od jesieni 2008 roku został przełamany w maju tego roku. Byki próbują teraz powrócić nad linię trendu, ale jak dotąd ta sztuka im się nie udała i dopóki tego nie zrobią, silne wzrosty na rynku złota będą tylko marzeniem niektórych inwestorów.

 

Być może w sierpniu mieliśmy do czynienia ponadto z dość późnym wybiciem z formacji trójkąta prostokątnego – wyjście ponad niebieską linię. W takim wypadku potwierdzeniem siły byków będzie dopiero pokonanie historycznych maksimów sprzed mniej więcej roku.

Możliwe też, że właśnie buduje się łagodny kanał spadkowy – szare linie na wykresie. Jeżeli górna krawędź tego kanału teraz wytrzyma, złoto powinno ruszyć w kierunku 1500 dolarów za uncję.

A poza tym, kończąc wpis żartem, można powiedzieć, że i tak niedługo złoto stanie się równie cennym metalem, jak srebro, czy nawet miedź. Kosmiczni górnicy przywiozą go tony. I wtedy Amerykanie znowu będą mogli wrócić bez problemów do systemu walutowego opartego na złocie…

czwartek, 13 września 2012, mkkaczmarczyk
Advertisements

About abwehra group

The Art&Science of Trading Gold
This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s